W kalendarzu wydanym przez miasto kwiecień ma 31 dni, a 1 maja raz wypada w środę, a raz w czwartek. Błąd w prostym wzorze jest też w filmie promującym markę Radomia. Od miesięcy nikt go nie poprawił
Mamy wreszcie kwiecień. Przynajmniej w kalendarzu, bo pogoda przynosi nam same niespodzianki. Ale w kalendarzu wydanym przez miasto też przedziwna informacja - otóż kwiecień ma w nim 31 dni. I przypada w środę, więc 1 maja mamy w czwartek. Ale gdy odwrócimy stronę i przyjrzymy się majowi, okaże się, że 31 kwietnia wypada już we wtorek, a 1 maja w środę. To ci dopiero precyzja.Chciałbym wiedzieć kto personalnie zawinił przy wykonaniu i zatwierdzeniu projektu kalendarza oraz filmu promującego miasto.
Bezpośredniego przełożony tej osoby również zawalił swoje obowiązki więc też powinien ponieść konsekwencje tych błędów.
Niestety na stronie miasta nie znalazłem informacji kto kieruje jakimś wydziałem/biurem promocji ... czy w ogóle taka jednostka działa ?!